Tlumacz 5

Może najbardziej modnym błędnym przekonaniem dotyczącym pracy tłumacza jest wtedy, że może istnieje dosłowne tłumaczenie między dwoma dowolnymi językami, co robi przekład procesem łatwym i mało automatycznym. Niestety, realia pokazują się wręcz przeciwnie, zaś procedura tłumaczenia praktycznie zawsze obfituje również w niepewności, jak jeszcze częstokroć zachodzi zjawisko nieumyślnego mieszania idiomów oraz sposobów użycia obu języków. Wielu młodych w własnych fachu tłumaczy pochodzi z fałszywego założenia, że ich działalność zaliczana jest do grupy nauk ścisłych i niesłusznie zakładają, że są bezpośrednie związki pomiędzy określonymi nastrojami i zwrotami w przeciwnych językach. Dodatkowym nieporozumieniem jest zapewnienie, iż istnieją niezmienne formy tłumaczenia, jakie można powielać niczym w kryptografii.

Praca tłumacza nic nie polega wyłącznie na bezrefleksyjnym kodowaniem i dekodowaniem pomiędzy językiem źródłowym a docelowym przy wykorzystaniu słownika jako pomocy naukowej, albowiem działanie autora przekładów w jak nie przypomina funkcjonowania translatora. Miewamy niekiedy do tworzenia z tłumaczeniami maszynowymi (zwanymi też tłumaczeniami automatycznymi bądź komputerowymi), czyli tekstami przetłumaczonymi automatycznie przez program komputerowy. Choć technologia translatorów dalej jest modernizowania i implementowane są innowacyjne rozwiązania, to wpływanie maszynowe dalej nie reprezentują satysfakcjonującego poziomu. Niemniej jednak, coraz częściej przypisywane jest profesjonalne oprogramowanie wspierające tłumaczenie (ang. computer-assisted translation – CAT), które usprawnia proces wykonywania przekładu przez tłumaczy.

O specjalistów w wielkich miastach jak Warszawa nie trudno, chociaż wpływanie to działanie skomplikowane, które wymaga od autora przekładu wielkiej wiedzy, wielkiego zainteresowania oraz przygotowania merytorycznego. Między poddawanymi tłumaczeniu językami istnieją wszak różnice stylistyczne oraz interpunkcyjne, które również komplikują procedurę przekładu. Wśród problemów językowych, na które natrafia tłumacz angielskiego poleca się zjawisko tzw. interferencji językowej, czyli nieświadome łączenie cech języka podstawowego i docelowego w terminach pozornie podobnie (np. angielski przymiotnik pathetic nie oznacza patetyczny, tylko żałosny). Czasem wyrazy płynące z pozostałych języków brzmią prawie jednakowo, jednakże ich miejsca przedstawiają się diametralnie inne, dlatego tłumacz wymaga być wykwalifikowany nie tylko pod względem lingwistycznym, ale także pod kątem znajomości dorobku kulturowego użytkowników określonej mowy.