Home Edukacja Żeby lekarz wiedział jak najwięcej

Żeby lekarz wiedział jak najwięcej

10 sierpnia 2015
W przypadku, gdy korzystamy z leczenia szpitalnego za granicą, albo zwyczajnie – gdy korzystamy z usług lekarza, który nie mówi w rodzimym języku, a w późniejszym czasie dokumentacja medyczna jest nam potrzebna przy dalszym leczeniu w innym kraju, warto zwrócić się o przetłumaczenie tekstu przez specjalistę.

Osoby zajmujące się tłumaczeniami medycznymi w Warszawie posiadają, najczęściej, wykształcenie medyczne – są czynnymi lekarzami, osobami, które ukończyły uczelnie na kierunkach związanych z farmacją, biologią, chemią. Posiadają odpowiednie certyfikaty, które potwierdzają wysoką znajomość języka. Często są native speakerami, bądź odbywały staż za granicą. Posiadają odpowiednie przygotowanie: zarówno od strony językowej, jak i są w stanie zweryfikować merytorykę danego tekstu.

Ważna jest też weryfikacja tekstu przez tłumacza przysięgłego, który nanosi ewentualne poprawki, sprawdza czy tekst posiada wysoką jakość oraz – co najważniejsze – nadaje mocy urzędowej swoją pieczęcią.

Dokumenty medyczne, które się najczęściej tłumaczy to historia choroby pacjenta, wypis ze szpitala, wyniki badań, skierowania na badania, zwolnienia lekarskie, orzeczenia o stopniu niepełnosprawności,historia leczenia – jeżeli staramy się o odszkodowanie przy wypadku zagranicznym.

Tłumaczenie medyczne to również tłumaczenie artykułów naukowych, podręczników dla studentów medycyny, książek popularno-naukowych traktujących o medycynie, filmów promocyjnych zawierających specjalistyczne słownictwo, prezentacji multimedialnych, czy nawet katalogów w których są wymienione instrumenty medyczne.

Najpopularniejsze języki z których się tłumaczy to oczywiście angielski, niemiecki, francuski oraz rosyjski. Wąska specjalizacja zajmuje się takimi językami jak duński, japoński, chiński, turecki, języki niderlandzkie, język szwedzki, norweski. Przy wąskiej specjalizacji tym chętniej korzysta się z pomocy native speakera.

1 comment

You may also like

1 comment

Lucyna 1 lipca 2016 at 09:34

Pamiętam jak kiedyś mój mąż miał wypadek na nartach we Francji. Trafiliśmy do szpitala na prześwietlenie. Noga okazała się złamana. Wymagany również był zabieg. Szybko wróciliśmy do domu z nieudanych ferii. W Polsce okazało się, że wymagane jest dalsze leczenie. W tym celu najpierw musieliśmy zwrócić się do biura tłumaczeniowego w Krakowie z prośbą o przetłumaczenie wypisu medycznego ze szpitalu. Na szczęście usługę przetłumaczono w bardzo szybkim czasie, również koszt nie był zbytnio wygórowany. 

Leave a Comment